Bezpieczniejsze szlaki od Babiej Góry po Małą Fatrę. Intensywny czerwiec polsko-słowackich ratowników górskich

Bezpieczniejsze szlaki od Babiej Góry po Małą Fatrę. Intensywny czerwiec polsko-słowackich ratowników górskich

02.07.2026

Czerwiec był wyjątkowo pracowitym miesiącem dla ratowników z GOPR Beskidy oraz słowackiej Horskiej služby. W ramach projektu: Współpraca ratowników górskich z Polski i Słowacji przeszli oni serię specjalistycznych szkoleń – od poszukiwań zaginionych na Klimczoku, przez ewakuację z kolei linowych w okolicach Żyliny, aż po ekstremalne ćwiczenia na wymagającej Perci Akademików. Wszystko po to, by turyści wędrujący po obu stronach granicy mogli czuć się w pełni bezpiecznie.

Wspólna misja na Klimczoku: Jak skutecznie szukać zaginionych?

Czerwcowy maraton szkoleniowy rozpoczął się w weekend 5–7 czerwca na Klimczoku. Ratownicy z Polski i Słowacji połączyli siły, aby doskonalić metody prowadzenia akcji poszukiwawczych. W górach czas odgrywa kluczową rolę, dlatego uczestnicy testowali nowoczesne oprogramowanie wspierające lokalizację zaginionych oraz ćwiczyli współpracę ze specjalistycznymi zespołami z psami ratowniczymi GOPR. Do akcji dołączyli także strażacy z lokalnych ochotniczych straży pożarnych (OSP), co pozwoliło wypracować jeszcze lepsze procedury współdziałania wielu służb ratowniczych jednocześnie.

Równolegle polscy ratownicy rozwijali swoje umiejętności w wykorzystaniu bezzałogowych statków powietrznych. Nowoczesne drony w rękach goprowców to nie tylko doskonałe narzędzie do lokalizowania ludzi w trudno dostępnym terenie, ale również wsparcie logistyczne – maszyny ćwiczyły precyzyjny transport apteczek oraz defibrylatorów bezpośrednio na miejsce wypadku.

Ponad granicami i na wysokościach: Ćwiczenia w Dolinie Vrátnej

W połowie miesiąca (12–14 czerwca) polska ekipa odwiedziła swoich słowackich kolegów w ich bazie w malowniczej Dolinie Vrátnej w okolicach Żyliny. Gospodarze z Horskiej služby Malá Fatra zorganizowali wymagające warsztaty z zakresu ratownictwa wysokościowego.

Miejsca ćwiczeń nie były przypadkowe – ratownicy działali w ośrodku narciarskim Paseky, na popularnej wśród paralotniarzy górze Straník oraz na wieży widokowej Dubeň. Scenariusze obejmowały skomplikowane technicznie akcje ewakuacji poszkodowanych z kolei linowych, wysokich konstrukcji oraz drzew. Wspólne wiszenie na linach i wymiana technicznych doświadczeń pokazały, że w sytuacji zagrożenia polscy i słowaccy ratownicy rozumieją się bez słów.

Ekstremalny sprawdzian na Perci Akademików

Zwieńczeniem intensywnego miesiąca były warsztaty medyczno-ratownicze zorganizowane w dniach 26–28 czerwca na jednym z najtrudniejszych szlaków w polskich górach – Perci Akademików pod Babią Górą.

Ratownicy GOPR Beskidy mierzyli się tam z symulacjami wypadków w rejonie tzw. „klamer”. Kluczem do sukcesu było idealne zgranie ratowników medycznych udzielających zaawansowanej pomocy z zespołem transportowym. Przećwiczono dwa skomplikowane warianty: wymagający ogromnej siły transport poszkodowanego w górę, prosto na szczyt Babiej Góry, oraz techniczną ewakuację w dół w kierunku Górnego Płaju. Wnioski z tych ćwiczeń posłużą do stworzenia stałych procedur na wypadek realnych dramatów w tym rejonie.

Łączą nas góry i wspólny cel

Wszystkie te działania – choć odbywały się w różnych miejscach i dotyczyły odmiennych technik ratowania życia – mają jeden wspólny mianownik. Są realizowane w ramach projektu: Współpraca ratowników górskich z Polski i Słowacji, którego celem jest stworzenie jednolitego i skutecznego systemu ratownictwa w całym pasmie przygranicznym. Dzięki wspólnym zakupom sprzętu, nowoczesnym dronom i przede wszystkim – setkom godzin spędzonych na wspólnych ćwiczeniach, Beskidy i Mała Fatra stają się bezpieczniejszym miejscem dla każdego miłośnika górskiej włóczęgi.

Relacja zdjęciowa ze szkoleń