Kontynuujemy serie wywiadów pokazujących jak polsko-słowackie pogranicze staje się bezpieczniejsze, bardziej odporne na klęski żywiołowe i lepiej przystosowane do zmian klimatu.
W 2026 roku zaprezentujemy efekty kilkunastu transgranicznych projektów, zrealizowanych dzięki wsparciu Funduszy Europejskich w ramach Programu Interreg Polska – Słowacja 2021 – 2027.
Z wywiadów dowiecie się m.in. jaki wpływ na codzienne życie mieszkańców i turystów mają wspólne polsko-słowackie inicjatywy realizowane ponad granicami.
Rozmawiamy zarówno z partnerami projektów jak i ich końcowymi odbiorcami.
Wywiady realizujemy w ramach hasła: Bezpieczniejsze polsko-słowackie Pogranicze dla Wszystkich!
Aktualne wywiady przeprowadziły Jana Repeľová i Lucia Mačupová z Regionalnego Punktu Kontaktowego Programu w Preszowskim Kraju Samorządowym.
W pierwszej części wywiadu udział wziął przedstawicielek partnera projektu, z kolei w drugiej części rozmowę przeprowadzono z mieszkańcami pogranicza, którzy skorzystali z efektów projektu. Na końcu poproszono również Wójta Gminy Tatranská Javorina o kilka słów dotyczących wpływu projektu na lokalną społeczność.
I część:
Czy mógłby Pan krótko się przedstawić i opisać swoją rolę w projekcie transgranicznym „Łysa Polana łączy”?
W tym projekcie braliśmy udział jako partner. Był to nasz pierwszy zatwierdzony projekt drogowy w ramach Programu Interreg Polska – Słowacja 2021–2027. Choć nie pełnimy roli partnera wiodącego, musieliśmy zmierzyć się z nowym systemem i warunkami programu. Zaletą był fakt, że z kolegami drogowncami z Krakowa współpracowaliśmy już w przeszłości, dzięki czemu dobrze poradziliśmy sobie z nowymi wyzwaniami projektowymi i nie wystąpiły żadne poważne problemy.
Jak zrodził się pomysł na projekt modernizacji drogi III/3078 na odcinku Podspady – Łysa Polana? Kto zainicjował współpracę transgraniczną?
Pomysł, aby zająć się właśnie odcinkiem Podspady – Łysa Polana, pojawił się naturalnie w toku naszej współpracy z polskim partnerem. Nasz wieloletni partner – Województwo Małopolskie – Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie – zwrócił się do nas z propozycją, czy nie bylibyśmy zainteresowani realizacją jakiegoś projektu w tatrzańskim pasie przygranicznym. Wybór natychmiast padł na wspomniany odcinek Podspady – Łysa Polana. Ówczesny stan tej drogi wymagał inwestycji, dlatego z radością przyjęliśmy propozycję partnerstwa i realizacji wspólnego przedsięwzięcia.
Dlaczego zdecydowali się Państwo na udział właśnie w Programie Interreg Polska–Słowacja 2021–2027?
Nasza organizacja realizuje projekty w ramach Programu Interreg Polska – Słowacja już czwarty okres programowania z rzędu. Do tej pory na słowackim pograniczu, dzięki temu programowi, udało nam się zainwestować ok. 45 mln €, zmodernizować około 160 km dróg, zabezpieczyć osuwiska, przebudować mosty, a także doposażyć się w wysokiej jakości sprzęt diagnostyczny. Jako wartość dodaną tych projektów postrzegamy powstawanie nowych partnerstw, wymianę doświadczeń zawodowych oraz poznawanie nowych ludzi. Na podstawie nowych doświadczeń, które przynosi nam współpraca projektowa, uzupełniamy i rozwijamy nasze wiedzę oraz umiejętności. Doświadczenia te przyczyniają się do rozwoju naszych procedur roboczych, a także umiejętności społecznych i komunikacyjnych. Wynikiem powtarzającej się współpracy są również wieloletnie przyjaźnie. To wszystko bez Interregu nie byłoby możliwe.
Dlaczego ważne jest wspólne rozwiązywanie problemów modernizacji infrastruktury drogowej po obu stronach granicy?
Sytuacja finansowa u nas (na Słowacji), jak i w Polsce, nie jest idealna. Pozyskiwanie środków na modernizację i przebudowę dróg jest coraz trudniejsze. Właśnie dlatego Program Interreg Polska – Słowacja jest dla nas i naszych partnerów idealnym narzędziem do modernizacji dróg na pograniczu. Przykładem jest właśnie odcinek Podspady – Łysa Polana, który prowadzi do przejścia granicznego. Poprawę jakości infrastruktury pozytywnie oceniają nie tylko mieszkańcy terenów przygranicznych, ale także licznie odwiedzający ten region turyści.
Jakie różnice w procedurach lub normach technicznych zauważyli Państwo między partnerami? Jak zostały one rozwiązane?
Każdy z partnerów musi realizować procedury techniczne i procesy pozwoleniowe zgodnie z właściwym ustawodawstwem krajowym. Przepisy po obu stronach granicy są podobne, dlatego nie wystąpiły większe problemy przy rozwiązywaniu tych procesów. Po stronie słowackiej, podczas przygotowania projektu, zajmowaliśmy się zamianą dróg ze Słowackim Zarządem Dróg (Slovenská správa ciest), co spowodowało niewielkie komplikacje, ale potrafiliśmy się z tym uporać na czas, więc wszystko skończyło się dobrze.
Która faza projektu była najtrudniejsza i dlaczego?
W tym projekcie nie napotkaliśmy na znaczące problemy. Jak wspomniałem, projekt ten został zatwierdzony w pierwszym naborze. Był to nasz pierwszy zaakceptowany projekt, więc dłużej dostosowywaliśmy się do nowych warunków programu. We współpracy z partnerem poradziliśmy sobie z tą wymagającą fazą bardzo dobrze. Dużo czasu zajęła nam analiza dokumentacji programowej, opracowanie systemu wdrażania oraz konsultacje ze Wspólnym Sekretariatem i Organem Krajowym, ale ostatecznie skutecznie przeszliśmy przez wszystkie etapy implementacji.
Które działania uważają Państwo za najważniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego?
Ważnym zadaniem było zwiększenie bezpieczeństwa na skrzyżowaniu dróg I/66 i III/3078. Udało nam się to osiągnąć poprzez odpowiednie ukierunkowanie ruchu za pomocą oznakowania poziomego. Istotnym elementem bezpieczeństwa jest wybudowana zatoka autobusowa, co ma ogromne znaczenie zwłaszcza dla pasażerów komunikacji zbiorowej. Do poprawy bezpieczeństwa przyczyniło się także oświetlone przejście dla pieszych. Jednocześnie uzupełniono bariery ochronne wzdłuż drogi, które w dużym stopniu podnoszą standardy bezpieczeństwa ruchu.
Co przyniosło nowe rozwiązanie przejścia dla pieszych w Podspádoch?
Poprzez realizację oświetlonego przejścia dla pieszych staraliśmy się wyeliminować niebezpieczne, kolizyjne miejsce. Ze względu na to, że znajduje się tam przystanek autobusowy, budowa i oświetlenie przejścia w znacznym stopniu podniosły bezpieczeństwo pieszych.
Gdyby miał Pan wybrać jedną najważniejszą zmianę, którą przyniosła modernizacja drogi, co by to było?
Zwiększony komfort i wyższe bezpieczeństwo. Po stronie słowackiej zrealizowaliśmy tylko 1,5 km, ale dzięki temu, że przebudowaliśmy skrzyżowanie, przystanki autobusowe oraz oświetlone przejścia dla pieszych, komfort i bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego uległy znacznej poprawie.
Jak działają zmodernizowane czujniki przy stacji meteorologicznej i co dają kierowcom?
Stacje meteorologiczne instalujemy w naszym kraju na drogach o trudniejszych warunkach pogodowych. Ta stacja służy kierowcom, którzy aktualnie przejeżdżają tą drogą, jak również tym, którzy planują podróż w ten rejon i mogą sprawdzić aktualne warunki w aplikacji przed wyjazdem. Jednocześnie służy ona naszym kolegom – dyspozytorom, którzy mogą sprawniej zarządzać zimowym utrzymaniem dróg. Zapewnienie tej usługi dyspozytorom pozwala na efektywniejsze wykorzystanie środków finansowych przeznaczonych na utrzymanie, a także przyczynia się do ochrony środowiska, ponieważ dyspozytor nie wysyła pojazdów do akcji, jeśli nie jest to konieczne.
Czy widzi Pan w regionie kolejne odcinki, które mogłyby być realizowane transgranicznie w przyszłości?
Zmodernizowany odcinek Podspády – Łysa Polana (długość 1,5 km) stanowi pierwszy etap drogi wymagającej odnowy. Mamy już przygotowany pod względem projektowym drugi etap i jesteśmy gotowi operacyjnie reagować na ewentualne nabory dotyczące modernizacji dróg na pograniczu. Obecnie w tym obszarze pilnie musielibyśmy zająć się mostem granicznym w Łysej Polanie, który jest w stanie awaryjnym. Z powodu złego stanu technicznego mostu ruch jest ograniczony. Ten odcinek przygotowujemy obecnie pod kątem inwestycyjnym wspólnie z naszym partnerem. Jednocześnie w regionie możemy wskazać inne odcinki spełniające warunki programu, choć spełnienie wszystkich wymogów Interregu jest wymagające.
Czy PSK (Kraj Preszowski) planuje kontynuować projekty Interreg w kolejnym okresie?
Wierzymy, że w kolejnym okresie programowania również pojawią się nabory ukierunkowane na drogi, mosty i osuwiska, ponieważ efekty tych projektów są namacalne jeszcze długo po ich zakończeniu. Bardzo chcielibyśmy wziąć udział w naborze właśnie z projektem mostu granicznego w Łysej Polanie, który bezpośrednio łączy Polskę i Słowację. Myślę, że mógłby z tego powstać bardzo piękny projekt.
Realizacja projektu to nie tylko budynki czy sprzęt, to także relacje. Czy pije Pan „kawę” z partnerami także po zakończeniu projektu?
Zdecydowanie tak. Mamy szczęście, że po polskiej stronie znaleźliśmy bardzo dobrych, rzetelnych i kompetentnych partnerów. Zawiązały się między nami przyjacielskie relacje i na pewno spotykamy się także poza projektami – na przykład podczas wydarzeń organizowanych przez nasze instytucje lub okazjonalnie, gdy wyjeżdżamy służbowo do Krakowa bądź gdy partnerzy odwiedzają nas podczas delegacji na Słowacji. Zawsze znajdzie się okazja do kolejnych spotkań.
W tym miejscu warto podziękować naszym partnerom za to, że podjęli się trudniejszej roli Partnera Wiodącego i świetnie wywiązali się ze swoich zadań. Podziękowania należą się również Wspólnemu Sekretariatowi w Krakowie, Komitetowi Monitorującemu, kontrolerom krajowym oraz punktom kontaktowym, bez których realizacja tych projektów nie byłaby możliwa.




II część:
Czy moglibyście się krótko przedstawić i powiedzieć nam, czym zajmujecie się na co dzień?
Mieszkaniec 1: Michal Makový. Pracuję jako leśniczy i mieszkam bezpośrednio na Łysej Polanie. Przekraczanie polsko-słowackiej granicy jest dla mnie całkowicie naturalnym elementem życia. Ze zmodernizowanej drogi korzystam codziennie i znam ją bardzo dobrze o każdej porze roku.
Mieszkaniec 2: Alfréd Lapšanský. Jestem już na emeryturze, ale jeszcze do niedawna pracowałem w Tatrach Wysokich, więc codziennie dojeżdżałem do pracy właśnie tym odcinkiem drogi. Dziś staram się być wciąż aktywny – chodzę na wycieczki, spacery i korzystam z tego, co oferuje nam gmina.
Jak ta nowa infrastruktura wpłynęła na wasze codzienne życie? Czy jest teraz szybciej, bezpieczniej lub po prostu łatwiej odwiedzić znajomych po drugiej stronie granicy?
Mieszkaniec 1: To prawda, że na razie zrobiono tylko część odcinka, ale już to jest odczuwalne. Droga jest bezpieczniejsza, lepiej wykonana, są barierki ochronne – człowiek ma lepsze poczucie bezpieczeństwa, jadąc samochodem. Przede wszystkim jest mniej sytuacji kolizyjnych ze zwierzyną, co jest tutaj powszechne. Z drugiej strony, największe znaczenie będzie to miało dopiero wtedy, gdy remont zostanie dociągnięty aż na Łysą Polanę. Tam jest dziś największy problem – mnóstwo aut, wielu turystów, chaos w sezonie. Brakuje chodników dla pieszych, a mówimy o odcinku o długości około 7 kilometrów od Podspádov w górę. Ludzie poruszają się poboczem, co nie jest bezpieczne. Bardzo pomogłoby też rozwiązanie kwestii mostu na Łysej Polanie, który jest obecnie w złym stanie i autobusy nie mogą tamtędy przejeżdżać. Wiąże się to również z brakiem normalnego przystanku, pętli dla autobusów i ogólnego systemu. Dziś autobus SAD (słowacki odpowiednik PKS) nie ma się jak na końcu porządnie obrócić. Wierzę, że gdy całość zostanie ukończona, będzie to miało wielkie znaczenie dla nas wszystkich.
Mieszkaniec 2: Spędziłem na tej drodze lata, więc mam porównanie, jak to wyglądało kiedyś, a jak teraz. Muszę powiedzieć, że różnica jest ogromna. Droga jest szersza, bardziej przejrzysta, człowiek czuje się pewniej. Bardzo dobrze zrobili też to przejście w Podspádoch – jest oświetlone, widać je z daleka i kierowcy automatycznie zwalniają, co wcześniej w ogóle się nie zdarzało. To są rzeczy, których na pierwszy rzut oka ktoś może nawet nie zauważyć, ale w praktyce robią wielką różnicę. Oczywiście nie wszystko jest jeszcze gotowe, ale już teraz widać, że ma to sens. Mam nadzieję, że prace będą kontynuowane w tym samym stylu.
Czy dzięki takim inwestycjom macie poczucie, że granica między Polską a Słowacją staje się już tylko linią na mapie, a my stajemy się jednym nowoczesnym regionem?
Mieszkaniec 1: Zdecydowanie tak, każda taka inwestycja ma znaczenie, zwłaszcza na granicy, gdzie ludzie postrzegają ją jako pierwszy kontakt z regionem. Na razie nie jest to jeszcze ideał, bo dopóki nie gotowy jest cały odcinek, a most na Łysej Polanie nie działa jak należy, efekt moim zdaniem nie jest pełny. Obecnie międzynarodowa komunikacja autobusowa jest nawet przekierowana na inne przejście, więc ten potencjał wciąż czeka na wykorzystanie. Ale kiedy to zostanie ukończone, może być bardzo ładną wizytówką właściwie wydatkowanych funduszy UE.
Mieszkaniec 2: Ja postrzegam to tak, że dobrze, iż w końcu zaczęto to robić porządnie. Widać, że to nie jest tylko jakieś łatanie dziur, ale że praca jest wykonana solidnie – przepusty, pobocza, wszystko. To wielka różnica w porównaniu z przeszłością. Na razie pomogło to głównie nam, miejscowym, ale jeśli pociągnie się to aż na Łysą Polanę i rozwiąże tamtejsze problemy komunikacyjne, zyska na tym turystyka i cały region.
Czy częściej bywacie teraz po drugiej stronie granicy? Co was tam ostatnio zachwyciło?
Mieszkaniec 1: Szczerze mówiąc, w tej chwili nie za bardzo. Na Łysej Polanie panuje tak duży ruch, że raczej tego unikam i wolę jechać przez inne przejście, nawet jeśli nadkładam drogi. Głównie dlatego, że tworzą się tam korki i człowiek niepotrzebnie traci czas.
Mieszkaniec 2: Mam podobnie. Czasem idę na wycieczkę do Doliny Białej Wody, ale staram się to robić poza sezonem, bo inaczej jest tam bardzo tłoczno. Parkowanie to problem, ruch jest gęsty. Ale wierzę, że gdy naprawią most, zrobią chodniki i ogólnie to zorganizują, chętnie korzystałbym z międzynarodowych linii autobusowych, zwłaszcza na takie wycieczki. To byłby moim zdaniem wielki krok naprzód.
Jak działają zmodernizowane czujniki przy stacji meteorologicznej i co dają kierowcom?
Mieszkaniec 1: Przyznam, że nie wiem dokładnie, jak to działa. Bardziej cieszyłbym się, gdyby te informacje były gdzieś dostępne dla ludzi, na przykład online lub na jakiejś tablicy, żeby człowiek wiedział, jakie są warunki.
Mieszkaniec 2: Zauważyłem, że przybyło tam coś nowego, ale przeciętny człowiek pewnie nawet nie wie, do czego to dokładnie służy. Może ma to znaczenie dla drogowców; dobrze by było, gdyby to bardziej powiązano z realnym życiem, zwłaszcza zimą, gdy u nas w Jaworzynie warunki są często zupełnie inne niż gdzie indziej. Czasem śnieg zaskakuje tu nawet późną wiosną lub wczesną jesienią.
Co przyniosło nowe rozwiązanie przejścia dla pieszych w Podspadach?
Mieszkaniec 1: To przejście jest naprawdę doskonałe – dobrze oznakowane, widoczne i na pewno zwiększyło bezpieczeństwo. Tak to powinno wyglądać wszędzie.
Mieszkaniec 2: To wielka zmiana na lepsze. Kiedy idę rano lub wieczorem, widzę je z daleka, czego wcześniej nie było. Kierowcy zwalniają, bardziej uważają. Piesi mają swoją przestrzeń, nie muszą stać tuż przy krawędzi jezdni. Korzystają z niego też starsi ludzie, którzy nie mają odblasków, a tam jest widno jak w dzień. Na tak ruchliwej drodze to naprawdę ważne i moim zdaniem takie rozwiązania powinny być standardem.


III część:
Podsumowanie wyników projektu z wójtem gminy: odpowiada Miroslav Michaľák:
Jako wójt gminy jestem szczerze bardzo zadowolony z każdej inwestycji realizowanej na naszym terenie, a tym bardziej cieszy mnie, że jest to projekt mający realny wpływ na bezpieczeństwo i codzienne życie ludzi. Nasza gmina jest bramą wjazdową na Słowację, pierwszym kontaktem gości z krajem, dlatego ważne jest dla nas, abyśmy byli godną wizytówką nowoczesnego i bezpiecznego regionu.
Nawet z rozmów z mieszkańcami czuć, że pomimo utrudnień podczas budowy, oceniają projekt bardzo pozytywnie i doceniają konkretne zmiany – szerszą i bardziej przejrzystą drogę, ciągłe bariery ochronne, które zmniejszają ryzyko zderzeń ze zwierzyną, czy funkcjonalne odwodnienie i przepusty, kluczowe z punktu widzenia ochrony przed katastrofami naturalnymi, takimi jak powodzie. Równie ważna jest stopniowa renowacja mostów, która zwiększa odporność całego obszaru i jego gotowość do reagowania w sytuacjach kryzysowych.
Przejście graniczne na Łysej Polanie ma strategiczne znaczenie zwłaszcza dla gości z Polski, gdyż jest punktem wyjścia nad Morskie Oko, jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Polsce. Dlatego bezpieczeństwo i poczucie spokoju są absolutnym priorytetem. Bardzo pozytywnie oceniam też samą zasadę współpracy transgranicznej, partnerstwa i wspólnego działania – chodzi o dbanie o wspólną przestrzeń, budowanie regionu bez granic oraz wzmacnianie poczucia pewności u wszystkich. Takie międzynarodowe projekty naturalnie zacieśniają relacje między sąsiadami i przynoszą konkretne rezultaty po obu stronach granicy. W imieniu naszej gminy mogę powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowego przebiegu i wyników, i wierzymy, że kontynuacja projektu przyniesie jeszcze wyraźniejszą poprawę jakości życia oraz bezpieczeństwa na całym tym obszarze.

