Wywiad: Usprawnienie transgranicznej współpracy

Wywiad: Usprawnienie transgranicznej współpracy

25.09.2026

Kontynuujemy serie wywiadów pokazujących jak polsko-słowackie pogranicze staje się bezpieczniejsze, bardziej odporne na klęski żywiołowe i lepiej przystosowane do zmian klimatu.

W 2026 roku prezentujemy efekty kilkunastu transgranicznych projektów, zrealizowanych dzięki wsparciu Funduszy Europejskich w ramach Programu Interreg Polska – Słowacja 2021 – 2027.   

Z wywiadów dowiecie się m.in. jaki wpływ na codzienne życie mieszkańców i turystów mają wspólne polsko-słowackie inicjatywy realizowane ponad granicami.

Rozmawiamy zarówno z partnerami projektów jak i ich końcowymi odbiorcami.

Wywiady realizujemy w ramach hasła: Bezpieczniejsze polsko-słowackie Pogranicze dla Wszystkich!

Wywiad dotyczy projektu: Usprawnienie transgranicznej współpracy w zakresie bezpieczeństwa ludności, w tym w zakresie zarządzania kryzysowego poprzez doposażenie jednostek OSP oraz wspólne działania służb ratowniczych w Gminach Ochotnica Dolna, Wielka Frankowa i Ochotnica.

Rozmowę z Panem Stanisławem Noworolnikiem – Prezesem Ochotniczych Straży Pożarnych w Gminie Ochotnica Dolna przeprowadzili pracownicy Regionalnego Punktu Kontaktowego Programu Interreg Polska – Słowacja 2021-2027 w województwie małopolskim.

Skąd pomysł na projekt?

Pomysł na projekt wziął się przede wszystkim z naszych codziennych doświadczeń jako strażaków ochotników. Mieszkamy w terenie górskim, gdzie bardzo często liczy się szybki dojazd do miejsca zdarzenia, a nie wszędzie można dotrzeć zwykłym samochodem ratowniczym. Mamy rozległe lasy, strome zbocza, Dunajec i potoki, miejsca trudno dostępne, a w części terenu występują również problemy z zasięgiem telefonii komórkowej. Dlatego chcieliśmy nie tylko doposażyć nasze jednostki w odpowiedni sprzęt, ale również ćwiczyć wspólnie ze strażakami ze Słowacji. Zagrożenie nie kończy się przecież na granicy państwa. Pożar, powódź, wichura czy gwałtowne zjawiska pogodowe mogą dotknąć mieszkańców po obu stronach granicy. Projekt połączył więc dwie bardzo ważne rzeczy: nowoczesny sprzęt oraz ludzi, którzy potrafią wspólnie z niego korzystać.

Jakie są główne wyzwania związane z zagrożeniem klimatycznym w Państwa rejonie?

Dla nas największym wyzwaniem jest przede wszystkim górski charakter terenu i coraz bardziej gwałtowne zjawiska pogodowe. Intensywne opady mogą w bardzo krótkim czasie spowodować wezbranie potoków i lokalne podtopienia. Z kolei okresy suszy zwiększają zagrożenie pożarami traw i lasów. Do tego dochodzą wichury, powalone drzewa, osuwiska czy utrudniony dojazd do poszkodowanych. W górach warunki potrafią zmienić się bardzo szybko. Dlatego potrzebujemy sprzętu, który pozwala działać zarówno podczas pożarów, jak i powodzi czy innych miejscowych zagrożeń. W projekcie przewidziano m.in. pojazdy terenowe, sprzęt przeciwpowodziowy, zbiorniki na wodę, pompy, kamery termowizyjne i środki łączności.

Jakie są Wasze doświadczenia w zakresie bezpieczeństwa klimatycznego?

Jako strażacy OSP mamy przede wszystkim doświadczenie praktyczne. To my jesteśmy często jednymi z pierwszych osób na miejscu zdarzenia. Uczestniczymy w działaniach podczas pożarów, podtopień, intensywnych opadów, wichur, usuwamy powalone drzewa, pomagamy mieszkańcom i prowadzimy akcje w trudno dostępnych terenach. Chronimy przed dewastacją i zniszczeniem lokalną przyrodę. Wiemy z własnego doświadczenia, że podczas takich zdarzeń liczą się pierwsze minuty. Dlatego tak ważne jest odpowiednie wyposażenie jednostek, ale równie ważne są ćwiczenia i współpraca między strażakami. Sam sprzęt nie wystarczy – trzeba wiedzieć, jak go wykorzystać i jak działać razem.

Jak została nawiązana współpraca z partnerem słowackim?

Projekt połączył Gminę Ochotnica Dolna z partnerami z Wielkiej Frankowej i Ochotnicy. Współpraca wynika przede wszystkim z tego, że łączy nas wspólny obszar pogranicza i bardzo podobne problemy. Po słowackiej stronie strażacy działają w podobnym górskim terenie i mierzą się z podobnymi zagrożeniami. Dla nas, strażaków, taka współpraca jest bardzo naturalna. Niezależnie od tego, czy jesteśmy Polakami, czy Słowakami, mamy ten sam cel – ratować życie i zdrowie ludzi oraz chronić ich mienie i środowisko.

Jak przebiegała realizacja projektu?

Projekt był bardzo praktyczny. Z jednej strony jednostki OSP zostały doposażone w specjalistyczny sprzęt, a z drugiej strony odbywały się wspólne szkolenia, symulacje akcji ratowniczych i zawody strażackie. Ich celem było nie tylko nauczenie się obsługi sprzętu, ale również zdobycie doświadczenia we wspólnym prowadzeniu działań. Dla nas właśnie te ćwiczenia były szczególnie wartościowe. Podczas symulacji można sprawdzić w praktyce, jak wygląda współpraca, komunikacja, podział zadań i wykorzystanie sprzętu. Ważnym elementem była również edukacja mieszkańców. Projekt nie ograniczał się więc wyłącznie do strażaków – poprzez kampanię, spotkania w szkołach i materiały edukacyjne przekazywaliśmy wiedzę dotyczącą zmian klimatu i właściwego zachowania podczas klęsk żywiołowych.

Co udało się osiągnąć, a co nie?

Największym sukcesem jest dla nas to, że wzmocniliśmy realne możliwości działania jednostek OSP, ale również lepiej się poznaliśmy i nauczyliśmy wspólnie działać. Projekt zakładał wyposażenie 5 jednostek OSP, przeprowadzenie wspólnych szkoleń, symulacji akcji ratunkowych i zawodów strażackich, organizację happeningów dla mieszkańców oraz działania edukacyjne. Z punktu widzenia strażaka bardzo ważne jest również to, że sprzęt zakupiony w projekcie będzie służył przez wiele lat i podczas każdego wyjazdu do akcji będzie narzędziem do ratowania życia, mienia i natury. Trudno powiedzieć, że projekt rozwiązał wszystkie problemy, bo bezpieczeństwo to proces, który nigdy się nie kończy. Pojawiają się nowe zagrożenia i nowe potrzeby. Dlatego traktujemy ten projekt raczej jako bardzo ważny etap dalszej współpracy, a nie jej zakończenie.

Czy macie Państwo plany dalszej współpracy w zakresie bezpieczeństwa?

Zdecydowanie tak. Chcielibyśmy dalej organizować wspólne ćwiczenia, wymieniać doświadczenia i rozwijać wyposażenie naszych jednostek. Sprzęt jest bardzo ważny, ale najważniejsi są ludzie. Im częściej polscy i słowaccy strażacy będą wspólnie ćwiczyć, tym sprawniej będą potrafili współpracować podczas prawdziwego zagrożenia. Chcielibyśmy również rozwijać rozwiązania pozwalające docierać do trudno dostępnych terenów, poprawiać łączność oraz wykorzystywać nowe technologie w działaniach poszukiwawczych, przeciwpożarowych i podczas klęsk żywiołowych.

Jak Program Interreg Polska–Słowacja powinien wspierać działania w zakresie bezpieczeństwa na pograniczu?

Naszym zdaniem przede wszystkim powinien nadal wspierać projekty praktyczne, czyli takie, których efekty rzeczywiście później wykorzystujemy podczas działań. Potrzebne jest dalsze doposażanie służb, szczególnie w specjalistyczny sprzęt dostosowany do terenów górskich, ale równie ważne jest finansowanie wspólnych szkoleń, ćwiczeń i symulacji. Dobrze byłoby również rozwijać wspólne systemy komunikacji, ostrzegania mieszkańców i reagowania kryzysowego. W sytuacji zagrożenia nie możemy dopiero zastanawiać się, jak ze sobą współpracować. Musimy znać się i mieć przećwiczone procedury wcześniej.

Czy polecacie Państwo korzystanie ze środków Interreg Polska–Słowacja?

Tak, zdecydowanie. Z perspektywy strażaka widzę przede wszystkim konkretne efekty. Dzięki takim projektom jednostki mogą otrzymać sprzęt, na który często trudno byłoby znaleźć środki we własnym budżecie. Ale dla mnie równie ważne jest to, że możemy spotkać się ze strażakami ze Słowacji, wspólnie ćwiczyć i uczyć się od siebie. Projekt miał właśnie wzmacniać przystosowanie do zmian klimatu, zapobieganie ryzyku związanemu z klęskami żywiołowymi i katastrofami oraz odporność naszego pogranicza. Interreg daje nam coś więcej niż sprzęt. Daje możliwość zbudowania współpracy i zaufania między ludźmi po obu stronach granicy. A kiedy przychodzi prawdziwe zagrożenie, nie liczy się, z której strony granicy jesteśmy. Liczy się to, żebyśmy potrafili działać razem, szybko i skutecznie, bo najważniejsze jest ludzkie życie.

Dziękujemy za rozmowę.