Kontynuujemy serie wywiadów pokazujących jak polsko-słowackie pogranicze staje się bezpieczniejsze, bardziej odporne na klęski żywiołowe i lepiej przystosowane do zmian klimatu.
W 2026 roku prezentujemy efekty kilkunastu transgranicznych projektów, zrealizowanych dzięki wsparciu Funduszy Europejskich w ramach Programu Interreg Polska – Słowacja 2021 – 2027.
Z wywiadów dowiecie się m.in. jaki wpływ na codzienne życie mieszkańców i turystów mają wspólne polsko-słowackie inicjatywy realizowane ponad granicami.
Rozmawiamy zarówno z partnerami projektów jak i ich końcowymi odbiorcami.
Wywiady realizujemy w ramach hasła: Bezpieczniejsze polsko-słowackie Pogranicze dla Wszystkich!
Projekt: Doskonalenie współpracy w zakresie zarządzania kryzysowego polskich i słowackich służb ratowniczych realizowany jest we współpracy sześciu sąsiadujących z sobą partnerów: Krásno nad Kysucou, Czadca, Oszczadnica, Skalité, Milówka i Rajcza.
Tym razem wywiad przeprowadziliśmy ze strażakami Panem Bronisławem Zawadą Prezesem OSP w Rycerce Górnej oraz Panem Mariánem Šustkiem Komendantem Straży Pożarnej w Krasne nad Kysucou. Rozmowę przeprowadzili pracownicy Regionalnego Punktu Kontaktowego Programu Interreg Polska – Słowacja 2021-2027 w województwie śląskim.
Dzień dobry Panom. Bardzo dziękuję za możliwość przeprowadzenia wywiadu.
Dh Bronisław Zawada: Witam serdecznie.
Komendant Marián Šustek: Dobry dzień.
Projekt, w którym Panowie uczestniczyli, dobiegł końca. Dziś chcielibyśmy zapytać o Panów wrażenia i doświadczenia związane ze współpracą w trakcie jego realizacji.
Dh Bronisław Zawada: To był dla nas bardzo wartościowy czas i przede wszystkim bardzo dobre doświadczenie współpracy ze słowackimi partnerami. Wspólnie realizowaliśmy konkretne działania, ale równie ważne były wzajemne poznanie się, wymiana doświadczeń i budowanie relacji między naszymi jednostkami. Myślę, że dzięki temu projektowi jeszcze lepiej zobaczyliśmy, jak wiele możemy się od siebie nawzajem nauczyć i jak ważna jest współpraca strażaków po obu stronach granicy.
Komendant Marián Šustek: Dla nas był to znaczący projekt pomiędzy strażakami z Polski a naszą OSP, wzbogacony o doświadczenia w pracy w sytuacjach kryzysowych przy wzajemnej współpracy. Te bogate doświadczenia wykorzystamy podczas naszych wspólnych akcji po obu stronach granicy.
Co projekt „Doskonalenie współpracy w zakresie zarządzania kryzysowego polskich i słowackich służb ratowniczych” oznacza dla przeciętnego mieszkańca naszej części pogranicza?
Dh Bronisław Zawada: Dla mieszkańca oznacza przede wszystkim większe bezpieczeństwo. Dzięki projektowi polskie i słowackie służby ratownicze mogą lepiej się poznać, wspólnie ćwiczyć i sprawniej współpracować w sytuacjach kryzysowych. A ponieważ zagrożenia nie kończą się na granicy, taka współpraca ma ogromne znaczenie. Chodzi o to, aby w sytuacji, kiedy potrzebna jest pomoc, służby mogły działać szybko, skutecznie i razem – niezależnie od tego, po której stronie granicy znajduje się osoba potrzebująca pomocy.
Komendant Marián Šustek: Dla naszego mieszkańca ten projekt oznacza zapewnienie lepszej ochrony przed klęskami żywiołowymi. Dzięki projektowi wraz z polskimi strażakami i naszymi jednostkami przeprowadziliśmy wspólne ćwiczenia w różnych sytuacjach kryzysowych. Zaletą tego projektu jest to, że nie blokują nas granice i możemy wspólnie interweniować po obu stronach, zwiększając poczucie bezpieczeństwa i ochronę naszych mieszkańców po obu stronach.
Rozumiem, że mieli Panowie okazję współpracować ramię w ramię z kolegami z drugiej strony granicy? Jakie to uczucie wiedzieć, że w razie potrzeby możecie na siebie liczyć?
Dh Bronisław Zawada: Dobrym przykładem były międzynarodowe zawody służb ratowniczych, które odbyły się 18 października 2025 roku na boisku przy OSP w Rycerce Górnej. W ramach projektu spotkały się drużyny polskie i słowackie, które mogły wspólnie rywalizować, ale przede wszystkim wymieniać się doświadczeniami. Była to również świetna okazja, żeby zobaczyć w praktyce, jakim sprzętem dysponują nasi partnerzy, jak go wykorzystują i jakie stosują techniki podczas działań ratowniczych. Takie spotkania pokazują, że możemy się od siebie wiele nauczyć, a przy okazji budują wzajemne zaufanie i dobre relacje między naszymi jednostkami.
Komendant Marián Šustek: To dobre uczucie, gdy podczas różnych sytuacji kryzysowych ma się u swojego boku partnera z zagranicy, na którego można liczyć. Dzięki wymianie doświadczeń i prezentacji sprzętu zyskaliśmy poczucie pewności podczas wspólnych akcji. Przypieczętowaliśmy to wspólnymi międzynarodowymi zawodami, które odbyły się 29 sierpnia 2025 roku na Słowacji w Krásnie nad Kysucou oraz 18 października 2025 roku w Polsce w Rycerce Górnej.
W projekcie strażacy odwiedzili również szkoły podstawowe i szkolili najmłodszych mieszkańców pogranicza. Jak wyglądały takie spotkania? Czy coś Panów zaskoczyło?
Dh Bronisław Zawada: Tak, w ramach projektu odwiedziliśmy wszystkie placówki oświatowe na terenie naszej gminy – mamy sześć szkół podstawowych, a oprócz tego przedszkola. Spotkania były przede wszystkim okazją do pokazania dzieciom, jak wygląda praca strażaka i jak mogą zachować się w sytuacji zagrożenia. Najbardziej zaskoczyła nas chyba ciekawość dzieci. Miały mnóstwo pytań i bardzo chętnie angażowały się w ćwiczenia. Zaskoczyła nas też ich odwaga – wiele dzieci bez wahania chciało spróbować swoich sił w prostych działaniach ratowniczych. Widać było, że naprawdę je to interesuje i że takie spotkania są dla nich czymś więcej niż tylko zwykłą lekcją.
Komendant Marián Šustek: W naszych szkołach zapoznaliśmy dzieci z naszą pracą, z tym, jak zachowywać się i reagować w różnych sytuacjach kryzysowych. Byliśmy zaskoczeni ich zainteresowaniem oraz tym, jak dużą wiedzę na temat tych sytuacji niektóre z nich już posiadały. Spróbowały udzielania pierwszej pomocy, dowiedziały się, jak reagować i na jakie numery telefonów dzwonić w przypadku danego zdarzenia. Dzieci były zachwycone tymi prelekcjami, chętnie brały udział w dyskusji i zadawały wiele pytań. Fascynujące było obserwować to ogromne zainteresowanie pracą naszych strażaków po słowackiej i polskiej stronie granicy.
Państwa jednostki zostały doposażone w nowy sprzęt. Jaki to sprzęt i w jaki sposób to wyposażenie wpłynęło na codzienność strażaków ochotników?
Dh Bronisław Zawada: W ramach projektu Interreg Polska–Słowacja nasza jednostka została doposażona w nowoczesny sprzęt. OSP Rycerka Górna otrzymała quada o wartości 70 900 zł, który jest przystosowany do pracy w trudnym, górskim terenie. To dla nas bardzo ważne wyposażenie, bo możemy szybciej dotrzeć tam, gdzie samochodem często nie ma możliwości dojechać – na szlaki, do lasu czy w trudno dostępne miejsca. To nie jest jednak jedyny sprzęt, który udało nam się pozyskać. W 2024 roku otrzymaliśmy również lekki samochód ratowniczo-pożarniczy. Dzisiaj te dwa pojazdy bardzo dobrze się uzupełniają i przede wszystkim dają nam większe możliwości podczas akcji. A dla strażaka ochotnika najważniejsze jest to, żeby kiedy przychodzi wezwanie, mieć sprzęt, na którym można polegać i dzięki któremu można szybciej dotrzeć do osoby potrzebującej pomocy.
Komendant Marián Šustek: W ramach tego projektu uzyskaliśmy quada ze zbiornikiem na wodę i pompą wysokociśnieniową do gaszenia pożarów w trudno dostępnym terenie. Częścią zestawu była również przyczepa do transportu quada na większe odległości. Ponadto otrzymaliśmy samochód ratowniczy TOYOTA HILUX 4×4 wyposażony w nawigację, radiostacje, aparaty oddechowe oraz sprzęt ratowniczy, a także mundury bojowe do pożarów lasów. Ten sprzęt bardzo pomoże nam w trudno dostępnym terenie podczas różnych sytuacji kryzysowych po obu stronach granicy.
Mówiliśmy o sprzęcie, który na pewno jest bardzo ważny, ale chciałam zapytać o ludzi i współpracę. Czy moglibyście Panowie powiedzieć nam o tym, jak wygląda współpraca strażaków? Czy, a jeżeli tak, co zmieniło się po projekcie?
Dh Bronisław Zawada: Myślę, że właśnie w tym zakresie projekt dał nam najwięcej. Sprzęt jest oczywiście bardzo ważny, ale najważniejsi są ludzie. Dzięki projektowi mieliśmy możliwość częściej się spotykać, wspólnie ćwiczyć i rozmawiać ze słowackimi strażakami. Poznaliśmy się bliżej i zobaczyliśmy, jak oni pracują, jakiego używają sprzętu i jak rozwiązują różne sytuacje. Przed projektem znaliśmy się przede wszystkim jako sąsiedzi zza granicy, a dzisiaj możemy powiedzieć, że znamy się jako koledzy po fachu. I to jest chyba największa zmiana. Jeżeli kiedyś przyjdzie sytuacja, w której będziemy musieli działać razem, będzie nam po prostu łatwiej się porozumieć i zaufać sobie.
Komendant Marián Šustek: Przed tym projektem mieliśmy niewiele informacji o kolegach strażakach w Polsce. Podczas projektu lepiej się poznaliśmy, wymieniliśmy się doświadczeniami z pracy podczas akcji w różnych sytuacjach kryzysowych. Zapoznaliśmy się nawzajem z naszą sprzętem strażackim, wyposażeniem i pracą z nim. Zyskaliśmy lepszą wiedzę o codziennej pracy zwykłego strażaka i wzajemnie omówiliśmy, co robimy lepiej my, a co oni, aby uniknąć niektórych błędów podczas wspólnych działań. Podsumowaliśmy również pracę strażaka w obecnych czasach i zyskaliśmy poczucie dobrej współpracy przy akcjach po obu stronach granicy, a co nie mniej ważne – powstały nowe przyjaźnie.
Projekt dotyczy ochrony klimatu w naszym sąsiedztwie. Czy widzą Panowie zmianę w Waszym otoczeniu? Czy mieszkańcy, ale także nasza wspólna przyroda, pograniczne lasy są teraz lepiej chronione?
Dh Bronisław Zawada: Na pewno widzimy, że zmieniają się zagrożenia, z którymi coraz częściej musimy się mierzyć. Mamy gwałtowne ulewy, silny wiatr, podtopienia czy sytuacje związane z suszą i zagrożeniem pożarowym. Tego nie da się zatrzymać jednym projektem, ale możemy być lepiej przygotowani, żeby szybko reagować. I właśnie to daje nam ten projekt – lepszy sprzęt, lepsze przygotowanie i przede wszystkim współpracę ze słowackimi strażakami. W przypadku zagrożenia w górach czy w lesie możemy działać szybciej i skuteczniej. A to oznacza większe bezpieczeństwo zarówno mieszkańców, jak i naszego wspólnego, przygranicznego środowiska.
Komendant Marián Šustek: Zmiany klimatu widać na każdym kroku. Duże upały i susza powodują szkody w naszej przyrodzie. Odnotowujemy częste pożary lasów, łąk itp. Następnie widzimy powodzie po nagłych, ulewnych deszczach, które wyrządzają nieodwracalne szkody. Jesteśmy również świadkami porywistych wiatrów, które pojawiają się częściej i z większą siłą niszczycielską. Tutaj potwierdza się, że dzięki wzajemnej współpracy słowackich i polskich strażaków jesteśmy w stanie szybciej eliminować zagrożenie oraz szkody w przyrodzie i mieniu obywateli, dzięki czemu obywatel zyskuje większe poczucie bezpieczeństwa.
Gdyby w trzech słowach mieli Panowie określić projekt i współpracę, jakie byłyby to słowa?
Dh Bronisław Zawada: Współpraca. Zaufanie. Bezpieczeństwo. Bo tak naprawdę te trzy słowa najlepiej oddają to, co udało nam się zbudować. Wspólnie działaliśmy, poznawaliśmy się i uczyliśmy od siebie, a wszystko po to, żebyśmy mogli jeszcze lepiej zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców naszego pogranicza.
Komendant Marián Šustek: Byłyby to słowa: Współpraca – dobrze jest wymieniać się doświadczeniami w poszczególnych sytuacjach kryzysowych; Bezpieczeństwo – dla naszych mieszkańców oznacza to lepsze poczucie bezpieczeństwa; Zaufanie – przy wzajemnym zaufaniu podczas wykonywania akcji czujemy się tak, jakby obok siebie stał brat strażak z bratem strażakiem.
I na koniec jeszcze jedno pytanie. Czy dzięki takim projektom jak Państwa mają Panowie poczucie, że granica między Polską a Słowacją staje się już tylko linią na mapie, a my stajemy się jednym, nowoczesnym regionem?
Dh Bronisław Zawada: Tak, zdecydowanie mamy takie poczucie. Ta granica oczywiście nadal istnieje, ale w codziennej współpracy coraz mniej ją odczuwamy. Dla nas, strażaków, najważniejsze jest to, że kiedy pojawia się zagrożenie, nie patrzymy na mapę, tylko myślimy, jak pomóc człowiekowi. Takie projekty pozwalają nam się lepiej poznać, uczyć od siebie i budować zaufanie. Myślę, że właśnie dzięki temu powstaje coś więcej niż tylko współpraca jednostek – tworzy się wspólnota ludzi, którzy mieszkają po dwóch stronach granicy, ale mają te same problemy i ten sam cel: żeby nasz region był bezpieczniejszy.
Komendant Marián Šustek: Przy tej wzajemnej współpracy granica jest tylko linią na mapie, ponieważ podczas nieprzewidzianych sytuacji kryzysowych myślimy wyłącznie o pomocy ludziom w danych lokalizacjach. Przy ratowaniu ludzkiego życia i mienia nie znamy granic. Dzięki tej współpracy stajemy się jednym nowoczesnym regionem, w którym wymieniamy się informacjami i doświadczeniami. Uważam, że dzięki temu projektowi powstała doskonała współpraca między poszczególnymi jednostkami straży pożarnej, tworzona przez ludzi, którym zależy na wzajemnej ochronie obywateli. Gdy pojawią się nowe problemy, będziemy je rozwiązywać razem, aby ludzie w naszym regionie zyskali większe poczucie bezpieczeństwa po obu stronach.
Dziękuję za rozmowę.
